Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Larosanegra. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Larosanegra. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 4 października 2010

Tango z diabłem




Wstałam.
Po prostu.
Na czole smutnym palcem
zrobiłam znak krzyża.
Ale widziałam
tak, na pewno widziałam
głębię oceanu w jego pięknych oczach.
Wydawało Ci się.
Więc jednak czuł.
Więc zabolało.
Nie, nie bądź naiwna.
I te listy, pisane deszczem.
Maksimum słów minimum treści.
Może niepotrzebnie,
wywołały tylko kolejną falę łez.
Tchórz.
I patrzę w okno, z nadzieją,
że znowu go zobaczę.
Nie myśl.
Ważne, że wie co traci!
Więc mam odejść?
Po prostu?
Zapomnieć?
Tak.
Nie!
Nie chcę.
Więc zamilcz, a Ty Erato, spal swą lirę
i płacz ze mną,
nad złamanym piórem miłości!




Larosanegra

 

czwartek, 9 września 2010

Psychiatryk




DOM
Cztery ściany pokryte białą farbą.
PSYCHIATRYK
Możesz do nich krzyczeć, możesz kopać i pluć.
Możesz rzucać resztki marzeń, z których cię nie okradli.
Jeszcze.
I podłoga.
DOM
Ciepła rozmowa
Na termometrze poniżej zera bezwzględnego.
takniedobrzeniewiemźlecześć
DOM
I to wrażenie, że jesteś sam wśród ludzi.
Obcych Nieznanych Zamkniętych
DOM
Drzwi, które możesz cichutko zatrzasnąć,
by móc pozbyć się tych kilku łez.
Zanim przyjdą.
DOM
I ta modlitwa, by widelce i szklanki przestały latać.
By nastała CISZA.
RUINA




Larosanegra