Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koralina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koralina. Pokaż wszystkie posty
sobota, 13 września 2014
Pogoń
Ucieka szczyt
Blask i środek
Arena a w koło
Trybuny i człowiek
Z podmuchem wiatru
Fruną spojrzenia
Zdmuchują komentarze
Dając skrawek cienia
Kiedy ściągniesz maskę
I zmienisz cel biegu
Ujrzysz skrzep krwi
Na bielutkim śniegu
Przemyjesz dłonie
Ucałujesz życie
W blasku bladej twarzy
Serce będzie szczytem
środa, 18 czerwca 2014
II
To nie był czas dla optymistów,
Ludzi dobrej woli,
Co przy wyjściu po chleb żytni
Czule by się nie żegnali.
I nie świat dla serc otwartych,
Dobrych, głośnych i nie twardych.
Tak tęskniących za swym bratem
W dniu, gdy
By nim być - starczało bycie Polakiem.
W godzinie
Gdy słońce płacze, zapominając
O walecznych myślach
Gdzie nikt nie ginie.
Ludzi dobrej woli,
Co przy wyjściu po chleb żytni
Czule by się nie żegnali.
I nie świat dla serc otwartych,
Dobrych, głośnych i nie twardych.
Tak tęskniących za swym bratem
W dniu, gdy
By nim być - starczało bycie Polakiem.
W godzinie
Gdy słońce płacze, zapominając
O walecznych myślach
Gdzie nikt nie ginie.
środa, 11 czerwca 2014
Zabawa
A co, kiedy zabawa
Przestanie śmieszyć
Wpadając w niepamięć?
Co, kiedy będziemy spieszyć
By zapomnieć
To co tworzyło wszystko?
Gdy najpiękniejsze chwile
Odlecą?
Jak papierowe samoloty,
Zużyte motyle.
Nie kochać
Nie znaczy zapomnieć
Sięgnąć do szuflady,
Otrzeć łzę
I wspomnieć.
wtorek, 22 kwietnia 2014
Regulamin
Nie mów że kochasz,
Jak na apelu.
Nie mów że chcesz,
Gdy pragniesz bez celu.
Nie tańcz dla popisu,
Dawaj szanse życiu.
Bądź gdy Cię proszą,
Proś gdy ich nie ma.
Nie zgrywaj cienia,
Wyciągaj ręke.
Wyznaczaj ścieżki,
Lecz nie trać kierunku.
Trwaj w pocałunku,
Lecz żyj w przyszłości.
Z umiarem myśl smutkiem,
Krzycz tylko w miłości!
poniedziałek, 24 marca 2014
Ciche gwiazdy
Ciche gwiazdy,
W ciemnej otchłani
Płaczą najgłośniej.
Szczerzej, samotnie.
Ciszej, prościej.
W srebrnych łzach
Chowają smutek -
Ciężki i brudny,
Chowają też blask...
Gdzie nikt nie usłyszy
Krzyczą schowane
W wiecznej, pustejc ciszy
Tak piękne dla innych
Tak puste dla siebie.
Co z tego, że wysoko
Gdy nie są jeszcze w niebie?
W ciemnej otchłani
Płaczą najgłośniej.
Szczerzej, samotnie.
Ciszej, prościej.
W srebrnych łzach
Chowają smutek -
Ciężki i brudny,
Chowają też blask...
Gdzie nikt nie usłyszy
Krzyczą schowane
W wiecznej, pustejc ciszy
Tak piękne dla innych
Tak puste dla siebie.
Co z tego, że wysoko
Gdy nie są jeszcze w niebie?
czwartek, 13 marca 2014
Kraina Czarów
Z siedmioma lasami,
Za siedmioma górami,
Siedzi naprzeciw
Dwóch panów z flaszkami.
Za siedmioma górami,
Siedzi naprzeciw
Dwóch panów z flaszkami.
Czy mówią? Patrzą
Wrony już wulgarnie kraczą
Świat się z podejrzeniem patrzy
Zegar tyka.
Wrony już wulgarnie kraczą
Świat się z podejrzeniem patrzy
Zegar tyka.
Raz dwa trzy,
Raz dwa trzy…
Raz dwa trzy…
Zielony jest w koło świat,
Zielony i bezgłośny
Szary, gdy w butelce, szczęścia
Zabrane od wiosny
Biją się w ciszy.
W zarośniętym buszu
Nikt ich nie usłyszy.
Zielony i bezgłośny
Szary, gdy w butelce, szczęścia
Zabrane od wiosny
Biją się w ciszy.
W zarośniętym buszu
Nikt ich nie usłyszy.
Patrzą binokle
W przeciwne szkiełka.
Różnicy nie ma,
Odległość niewielka.
W przeciwne szkiełka.
Różnicy nie ma,
Odległość niewielka.
Patrzą i krzyczą,
Lecz nikt nic nie powie.
Kto nie wejdzie do serca,
Ten się z oczu dowie…
Lecz nikt nic nie powie.
Kto nie wejdzie do serca,
Ten się z oczu dowie…
Drą się binokle
Bo gdyby milczały
Serce by stało
Bo gdyby milczały
Serce by stało
A butelki
Puste
Płakały…
Puste
Płakały…
środa, 12 marca 2014
Księżniczka
Miała lat tyle samo.
Długie jasne loki,
Okryte poranną rosą.
Oczy pełne snów.
Wąskie usta,
Zamknięte dla słów.
Żyła ideałem,
Lub gdy miała kaprys
To nie żyła wcale.
Tańczyła gdy nie widzieli,
Uciekała
Gdy zasnęli.
Miała masę serc...
Lecz gdy oddała swoje,
Płakała łzami
Ze szczęściem, i niepokojem…
Trochę rzadziej spała.
Niezdarnie tańczyła,
I więcej myślała.
To nie była ona,
Bardziej szara,
Rozmarzona…
Niegotowe na
Brak wzajemności, serce
Biło z miłości.
Tak łatwe do zranienia,
Wystarczy dusić i złapać,
By przestało latać…
Nieświadoma biegła,
Przez zaśnieżone lasy
Ze szczęściem na twarzy
Ścierała obcasy.
Długie jasne loki,
Okryte poranną rosą.
Oczy pełne snów.
Wąskie usta,
Zamknięte dla słów.
Żyła ideałem,
Lub gdy miała kaprys
To nie żyła wcale.
Tańczyła gdy nie widzieli,
Uciekała
Gdy zasnęli.
Miała masę serc...
Lecz gdy oddała swoje,
Płakała łzami
Ze szczęściem, i niepokojem…
Trochę rzadziej spała.
Niezdarnie tańczyła,
I więcej myślała.
To nie była ona,
Bardziej szara,
Rozmarzona…
Niegotowe na
Brak wzajemności, serce
Biło z miłości.
Tak łatwe do zranienia,
Wystarczy dusić i złapać,
By przestało latać…
Nieświadoma biegła,
Przez zaśnieżone lasy
Ze szczęściem na twarzy
Ścierała obcasy.
sobota, 28 grudnia 2013
Fotografia
Na fotografii
Tańczy stare światło
W dwóch kolorach
Mieni na biało i czarno
Zasypia w harmoni
Na białym uśmiechu
W burzy loków
Gubi się w pośpiechu
W oczach wędruje
Skupiając uczucia
Bystre i zielone
Teraz tylko szare.
Tańczy stare światło
W dwóch kolorach
Mieni na biało i czarno
Zasypia w harmoni
Na białym uśmiechu
W burzy loków
Gubi się w pośpiechu
W oczach wędruje
Skupiając uczucia
Bystre i zielone
Teraz tylko szare.
Subskrybuj:
Posty (Atom)