sobota, 11 czerwca 2011

Barwy i dźwięki




Nie pamiętam
barwy Twoich oczu
choć wydawały się
beztroskie jak wakacyjne niebo,
nasycone zielenią skoszonej trawy
i jednocześnie słodkie
jak urodzinowa czekolada

Nie pamiętam słów
pochłonięta szukaniem nut
bicia Twego serca
które oddawałeś mi
dźwiękiem swojego uśmiechu

Ty nie pamiętasz mnie bardziej




Risa

 

sobota, 28 maja 2011

Kamieniołom Łemków




Błękitna róża na białym tle
Przyzywa mnie, przyzywa mnie
Laska w dłoń i w przód wyruszyć
Dziejami się wzruszyć, znów się wzruszyć.

Błękitna róża na białym tle
Zachęca mnie, zachęca mnie
Porzucić szlak i wejść w zielony las
Najwyższy czas, już najwyższy czas

Błękitna róża na białym tle
Pogania mnie, pogania mnie
Do pełnego wiary przemyślenia
I westchnienia, i żalu westchnienia

Błękitna róża na białym tle
Wciąż woła mnie, wciąż woła mnie
Z ziemi, na którą lasu upadło serce
W poniewierce, na zawsze w poniewierce.

Błękitna róża na białym tle
Czaruje mnie, czaruje mnie
Wrócę by usiąść na starym mchu
Bo brak mi tchu, brak leśnego tchu.




kukurydza

 

sobota, 14 maja 2011

Odchodzenie




Ułóż mnie w pudełku jak kukłę drewnianą
i przykryj kocem, koniecznie błękitnym.
Rozsyp włosy na twardej poduszce,
a palce krwią zamaluj z prześcieradła.

Chodź. Przecież serce już i tak
nie bije.

Ułóż mnie w pudełku delikatnie
niczym dziecko do snu lalki układa.
Na końcu zamknij, lecz zanim zamkniesz
wykrzycz, że warto było mnie kochać.

Chodź. Przecież płucami już i tak
nie oddycham.

Ułóż mnie w pudełku czarnym i bez dna,
tak jak piekło mnie w nim układa.
Nie poczuję nic, gdy spadając z piekła
uderzę duszą o lodowiec.

Chodź, zanim ćma usiądzie
na ustach.




Canard