poniedziałek, 9 kwietnia 2012

... eteryczna cisza




 Eteryczna cisza niepokój przyzywa.
 Niecierpliwość żąda przemilczanych słów
 Gdy z każdym oddechem zapał serc odpływa,
 z każdym dniem przeżytym więdnie zapach snów.
 Ukojenie niosą melancholii nuty,
 co pragnienia serca żałobą otacza.
 Dusza zaś wędruje dokąd nieść chcą buty
 tam gdzie w swej tułaczce życie krąg zatacza
 Bym powracał ciągle zdrów i pełen mocy.
 Niepomny za zawiść, nie ustając nocy
 w której mógłbym wzrastać w gorycz oraz butę.
 Raz zmiękczone serce na nowo przekute.
 By w nową wędrówkę ruszyć bladym świtem
 w pajęczynie ścieżek szukać co zakryte.
 Trwając w wiecznym tańcu ognia oraz lodu,
 karmić się się jej blaskiem i ginąc od chłodu.
 Nie pojmując wiele ponad to co czujesz,
 wkroczyć na tą drogę, której pożałujesz.

 Zbyt łatwo miłować gdy wiesz co cie czeka,
 jeszcze prościej wielbić, gdy wielbisz z daleka.
 Lecz czy prawdą jest to w co się wierzy skrycie?
 Czy też to co czynisz, czym wypełniasz życie?




Neufratel

 

czwartek, 22 marca 2012

Na niby




Poudawajmy, że się znamy.
Że się lubimy, szanujemy.
Że razem czas marnujemy
i że wspólny język mamy.

Pobawmy się w miłość.
Taką na niby, więc trochę inną.
Taką dziecięcą i niewinną. 
Której nie przeszkodzi zazdrość.

Udajmy wrogów.
Zróbmy wielką wojnę.
Zbierzmy kolegów.
Niech każdy trzyma swą stronę.

Poudawajmy, że się nie znamy.
Że nic nie było, że się nie kochamy.
I poudawajmy, że to spotkanie
pierwszym naszym jest.
Niech tak się stanie.




Rico

 

sobota, 4 lutego 2012

Wśród bieli





Biały puch na białym tle,
biały świat i białe życie,
białe postacie w białej mgle,
wszystko białe, czyż nie?
Wśród zasp po pas,
wśród mrozu szczypiącego w twarz
idę sobie, zwykły człowiek,
a płatki ściągam nawet z powiek
i chucham w swoje dłonie,
chucham nim mi któryś palec lodem spłonie.
Cały opatulony, prawie zamaskowany,
cały czymś przykryty jakby schowany.
Stawiam kroki na białej ziemi, stawiam je
i mimo tej przejmującej bieli, uszczęśliwia Ona mnie.





Sognatore