Król Efyry walczy z głazem
Schemat na drodze Dawidowej procy
Widzą siebie osobno, nie razem
Dziecko dostrzega świt tej nocy
Ogromem strat jest brak leków
Pośród śliskich serc, dusz kalekich
Warto widzącym szukać kleryków
Przez konieczność samotnych lecz żywych
Spłoń lesie, rzuć cień zza szyby
Niewolnik percepcji zna siłę olbrzyma
Świadom ciemności zakuty w twe dyby
Zapragnie spojrzeć innymi oczyma
A gdyby to..
Jezus i budda tak razem pod rękę
Drewno i złoto choć różny ich fach
Mentalny starzec słusznie uklęknie
Zapłacze nad sobą, zwycięży strach
czwartek, 10 stycznia 2013
poniedziałek, 7 stycznia 2013
Mam się dobrze
Tyle nieprzespanych nocy.
Za dużo smutnych chwil.
Był to strzał niczym z procy.
Ale będę żył.
Mam się dobrze.
Nie liczę bez Ciebie dni.
Idę teraz mądrzej.
Po prostu cudnie mi.
Wiesz... Za dużo...
Za dużo łez wylałem wcześniej.
Dni bez Ciebie mi służą.
Jest mi coraz piękniej.
Żegnaj Kochanko ma!
Nie wracaj nigdy! Nie!
Po prostu odejdź!
Nie patrz na mnie!
Nawet nie mów „Pa”!
__________________________
Wracam tu kolejny raz. Kolejny raz z nadzieją, że zagrzeję tu miejsce na dłużej...
Do posłuchania:
piątek, 4 stycznia 2013
Echo Zamyślenia
O czym myślisz przyjacielu...?
... Bardzie, grajku, myślicielu.
Ot zaduma nad tym światem?
Nie? Ach, nad czymś większym zatem?
Złożonością, nad, myślenia?
Ile w świecie jest cierpienia,
Chaos, błąd, brak ukojenia?
Lecz myślenie Cię nie zmienia.
Wiesz o tym...?
Mój przyjacielu...
Skąd, mój drogi bracie miły!
Czyż me wargi się skrzywiły?
Zgorzkniały w mrocznej zadumie?
Me serce już tak nie umie.
Widzi szczęście, blask Księżyca
W wyobraźni śliczne lica
Pani jak ze Snów, dokładnie
Zakochany wręcz przykładnie.
Myślą, sercem Jej oddany.
Jak wspomniałem - zakochany.
To stąd szczęście i zaduma
Wielka miłość, radość, duma.
Rzekł tak...
Rzekł tak,
Mówi: "Zawsze".
I my wiemy.
Wiemy zawsze...
________________________
Z dedykacją dla mojej M. ;**
Autor:
Unknown
Subskrybuj:
Posty (Atom)