środa, 12 grudnia 2007

Wiersze dla serca




Wiersze moje

Często potokiem łez krwawiące
jesienno smutne
Jakby ręce delikatne
czuły zimny wiatr
Jak gdyby twarz
czuła lodowaty deszcz
Jakby struny zadrgać miały
Ostatni raz
A nuty ulecieć miały gdzieś
i zniknąć, rozpłynąć się
Szara rzeczywistość
dusiła jak pętla samobójcy

Wiersze moje

Niekiedy szczęścia kwiatem
Wiosennie rozbudzone
ocierają oczy, ziewają głęboko
wypijają łyk kawy
Jakby miały się
do kogo uśmiechać
Jakby dusza zaczęła grać
I śpiewać jednocześnie
A radosny śmiech
niesie lekki wiatr

Do Twojego serca




Risa


środa, 5 grudnia 2007

Pokłuta dusza




Tak dawno niczego nie dostałam,

A tyle przecież już cierpienia zdałam.
Zastanawiam się kimże w ogóle jestem,

Czy do mnie należą uczucia, czy ja jestem tylko gestem…?



Mój właściciel kiedyś zdał sobie sprawę z  tego,

Że nie tylko obchodzą problemy mnie czy jego.

Wręczył mi więc różę, za me sumienne pracy wypełnianie,

Jednak teraz mnie dręczyło, nikczemne pytanie…



„Czemuż to taki prezent dostałam,

Skoro ja mu w ogóle bólu nie zadałam?!”



Rzuciłam się w przepaść,

Płatki róży rozleciały się wraz ze mną.

Jednak zapomniałam o jednym,

W końcu jestem tylko zwykłą duszą…







Rudolfus


sobota, 1 grudnia 2007

Obudzić się z marzeń



Spacerując po łące,
czuję wilgoć rosy.
Czuję jej miękkość,
wsłuchany w szum drzew z pobliskiego lasu.
Słysząc ćwierkanie ptaków,
 pluskanie strumyka,
czuję, że jestem w Edenie.

Dzwonek.
Mój Eden odszedł.
Zostało tylko wspomnienie,
ciepła kołdra i widok na szary świat.




Rico