czwartek, 22 maja 2008

Niebo




Daj mi niebo.
To którego każdy chce dotknąć.
Niebo, w którym marzenia się spełniają.
Gdzie słychać dzieci śmiech.
Gdzie poczuję się wolny.

Koniec.
Czas za szybko biegnie.
Niebo uciekło.
Zostały marzenia,
w których utonę.




Rico

poniedziałek, 19 maja 2008

Lekcja z końca maja




Siedzę w szkolnej ławce
Wpatruję się w stary zegar
Ze siłą stu tysięcy pokoleń
Przeklinam jego zardzewiałe wskazówki

Jednym uchem wskakuje nudny wykład
Drugie wyczekuje anielskiego hałasu
Uwalniającego z oków kajdanów
Nudnych wykładów, starych pouczeń

A jak na ironię okno otwarte
Wpuszcza zgiełk miejski i śmiech
Brzmiących jak drwina ludzkości
Z młodzieżowych cierpień niepokornego ducha

Siłą rzeczy popuszczam wodze fantazji
I jestem ściągana gwałtownie na ziemię
Poprzez krótki rozkaz, krótkie charczenie
Nauczyciel znów pastwi się nad ,,nieukiem"

Wpatruję się w stary zegar
Usiłując ruszyć okiem zardzewiałe minuty
Ze siłą stu tysięcy pokoleń
Czuję zabawę sączącą się przez okno




kukurydza

piątek, 16 maja 2008

Ciemność




niespodziewany początek końca
czy koniec początku
zastawia morze żalu
burzę rozpaczy
bolesne oczekiwanie na koniec
wypełnia oczy solą
przez długi czas
oswaja
daje ból
rozciągnięty w czasie i przestrzeni



an.ada1.3