niedziela, 25 maja 2008

Nienawidzę




   Nienawidze, gdy musisz już isć
   Nienawidze, gdy rozstać się musimy
   Chciałem złapać wskazówkę zegara
   Zatrzymać czas
   Lecz siły mi brak
   Gdy nadchodzi chwila rozstania
   Trzymam Cię z rekę
   Wpatruję się w głębie Twych oczu
   Zapamiętuje każdą część Twej twarzy
   Twój uśmiech, dotyk i zapach
   Tak jakby to była ostania chwila   
   Spędzona z Tobą
  
   Gdy puszczasz me dłonie
   I plecami odwracasz się
   By ku drodze powrotnej iść
   Ja odliczam już czas
   By jutro przyjść tutaj znowu
   I poczuć jak znów swą magią
   Ogarniasz całego mnie




Centurion

czwartek, 22 maja 2008

Niebo




Daj mi niebo.
To którego każdy chce dotknąć.
Niebo, w którym marzenia się spełniają.
Gdzie słychać dzieci śmiech.
Gdzie poczuję się wolny.

Koniec.
Czas za szybko biegnie.
Niebo uciekło.
Zostały marzenia,
w których utonę.




Rico

poniedziałek, 19 maja 2008

Lekcja z końca maja




Siedzę w szkolnej ławce
Wpatruję się w stary zegar
Ze siłą stu tysięcy pokoleń
Przeklinam jego zardzewiałe wskazówki

Jednym uchem wskakuje nudny wykład
Drugie wyczekuje anielskiego hałasu
Uwalniającego z oków kajdanów
Nudnych wykładów, starych pouczeń

A jak na ironię okno otwarte
Wpuszcza zgiełk miejski i śmiech
Brzmiących jak drwina ludzkości
Z młodzieżowych cierpień niepokornego ducha

Siłą rzeczy popuszczam wodze fantazji
I jestem ściągana gwałtownie na ziemię
Poprzez krótki rozkaz, krótkie charczenie
Nauczyciel znów pastwi się nad ,,nieukiem"

Wpatruję się w stary zegar
Usiłując ruszyć okiem zardzewiałe minuty
Ze siłą stu tysięcy pokoleń
Czuję zabawę sączącą się przez okno




kukurydza