niedziela, 21 grudnia 2008

Aniele mój...





aniele mój
uniosłeś mnie z mej ciemności
w słońce
schroniłeś w twierdzy swych ramion
ale spadam
każdej nocy
każdego poranka
każdej łzy

aniele mój
zasłonię ci oczy
przepaską ust dłoni uśmiechu
zaślepię cię mym szkarłatem
wymknę się
i spadnę sama
z kolejną kroplą




an.ada1.3

czwartek, 18 grudnia 2008

Żegnajcie przyjaciele





Żegnajcie przyjaciele



Żegnajcie ptaki piękne,

i drzewa i kwiaty

i łąki i lasy

i góry które kocham..



Zegnajcie moje nienawiści,

wrogości i nieżyczliwości.

Żegnaj moja miłości,

i przyjaźni



A wy słuchajcie.

To bije mój dzwon

Bida bida dą..

Bida dą..



Dzisiaj umieram,

W słonych łez morzu.

Ale ty słuchaj

bije moje serce



jak dzwon.

Bida bida dą..

Jak długo jeszcze,

będą lecieć łzy z deszczem?



Śpiewaj mi muzo.

Śpiewaj mi teraz.

Do snu ,do snu..

Posłucham..



Żegnajcie przyjaciele.

Żegnaj moja Boskości,

żegnaj rodzino.

Milczy mój dzwon



Nie usłyszysz już,

jak bije ten dzwon,

bida bida dą..

i milczy..



Ale pamiętaj!

Choć milczy,

to ja śpiewam

„nie wszystek umrę”






szaleniec

poniedziałek, 15 grudnia 2008

Świat próżnych





'świat próżnych'

to fałszywie ciepłe łzy, zabarwione nieprzespaną
nocą. niezbyt gwieździście dzisiaj, nie chcę pozostać
upozorowaną gwiazdą.

powinnam być silniejsza od siebie

to niepozornie sentymentalne rozmyślenia
pośród świerszczy koncertów.
pamiętam wiele twarzy, smutno patrzeć na nie
przez pryzmat opinii.

powinnam być cenniejsza od siebie

nie jestem o kroplę lepsza czy gorsza.
jedynie powinnam być..
a ty?
bezimiennie się osądź.



aleksandra.