poniedziałek, 7 grudnia 2009

Mysz i Kocica czyli śmiertelne zaloty




Kocica: Chodź do mnie ukochany,
           nie bądź dalej mi nieznany.

Mysz: Ukochana! Boję się pożarcia
         i skóry zdarcia.
         Boję się ran głębokich
         i pazurów szerokich.

K: Będziesz jak w Niebie,
    bo spragniona jestem Ciebie!
    Gdzie jesteś moja myszko?

M: Nikt nie zdoła mnie zmusić,
    by miejsce z siebie wykrztusić.
    Cóż bym zrobił?
    Kot by mnie dobił!

K: Zerknij do mej źrenicy,
    czy nie widzisz błyskawicy?

M: Kotku jakaś Ty ponętna!
    Tyś chyba namiętna?

K: Już biegnę do Ciebie cwałem,
    Chcę być z Tobą jednym ciałem!

M: Z bliska Cię widzę
     i się wstydzę.

Ptaszek: Namiętna z Kocicy kochanka,
            nie doczekała nawet poranka.
            Szybko skoczyła,
            Mysz krwią zbroczyła.
            Taki był koniec miłosnej zamieci.
            Niech jego dusza w pokoju leci.




KTM

 

czwartek, 3 grudnia 2009

Wyliczanka-zabijanka




Wpadła bomba do piwnicy,

druga wpadła na most.

Trzecia poszła ku stolicy,

a czwarta  na wprost.



Wojna, wojnę pcha do przodu,

wojna, wojnę wciąż nakręca.

Wojna trwa dla ich rzadu,

dla chciwości i pieniądza.



Wpadła bomba do piwnicy.

Druga w otchłań morza.

Trzecia spadnie przy granicy,

czwarta między zboża.



Patrz Judaszu kraj twój płonie,

i co z tego ty masz?

Pieniądz zyskasz w jego łonie,

i miliony martwych ciał.



Wpadła bomba do piwnicy,

napisała na tablicy,

S.O.S
zginiesz dziś jak pies!






murdermachine

 

wtorek, 3 listopada 2009

Przechowalnia




Przechowalnia starych dusz
pęka dziś w szwach tam
nieśmiało wychyla się błękitne
 oko z grzywką w półmroku
wiruje kurz zagięta
kartka w otwartej książce drżący
napis pamięci otchłani smutna
duszyczka na parapecie spogląda
 na mnie złym okiem

Tylko cisza odzywa się nieśmiało
jeszcze niezamordowana
świętokradczym słowem

Posłuchaj tego Najstarszego
On milczy jak milczy Twój wczorajszy
sen dźwiękiem jest skrzypienie
drzwi szelest przekręcanych
kartek milczenie kota
milczenie bezsilnego płaczu
jeszcze tęskniącej duszy

Milczenie tysiąca mrugających
płomyków daleko od
przechowalni przypominają
żyjącym że oni też mieli kiedyś
duszę oddaną do
przechowalni starych
dusz i
marzeń.




kukurydza