czwartek, 25 marca 2010

Strach ma piękne oczy




podmiot liryczny wiersza
wysmyknął mi się z rąk. uciekał
przed uschnięciem, rozsiewał
nieme krzyki:

wyzbyłam się nerwów,
nie ma
nic

i przebiśniegi widziane nocą
nie są bledsze
od moich
łez

kochać w tym szaleństwie
to za mało




aleksandra.

 

sobota, 20 marca 2010

Na zawsze Twój




Może przyjść
i zranić Cię
kolcem róży
Zebrać może
Twoje łzy
do woreczka
z judaszowymi
srebrnikami
Może okłamać
najpiękniejszym
słowem
I wysłać
Twe serce
do nicości...



Risa

 

sobota, 6 marca 2010

Droga do przodu i wstecz




Zasłuchujesz się
w miarowy stukot
małego silnika
Co przyspiesza
ze wzrostem adrenaliny
w ucieczce
przed wyrokiem sumienia
Sprawdzasz godzinę
co kilka minut
Pragnąc cofnąć wskazówki
o najgorsze chwile wstecz



Risa