piątek, 13 lipca 2012

Emigracja


Uchodżmy bracia, jeszcze czas,
nie podpisujmy bracia tego
i choć szczuli wszystkich nas
nie bądźmy kundlem dla drugiego.

Ucieka życie, jak wilk w las,
przepracowane za granicą
ani tam domu ani nas
lecz tylko ci co was wyszydzą

Dziś już nie tańczę nie ma z kim
ci co chcą tańczyć wyjechali.
Wśród obcych twarzy stać się tym
czym stać się w domu nie zgadzali

Nie podpisujmy śmiesznych list
ciał nie rzucajmy w cudzy stos
by zostać  jedną z ziemnych glizd
nie taki musi być nasz wspólny  los

W domu nas czeka skromne życie
także przyjaciel, żona, brat
lecz jeśli żyć chcesz w dobobycie.
To odejdz, odejdz dalej w świat

Tam już nie tańczą nie ma komu
ci co tańczyli - wygineli.
Z dala od rodzin, z dala domu
Żyją, lecz jak żyć - zapomnieli.

Muzyka siebie samego



Rytm dnia,
bicie serca w koncercie życia;
gra ile sił w płucach
i ile brzmienia w talerzach
by wytyczyć tę ścieżkę dźwięków
szalonych jak ja, bijących bez lęków.
Akompaniuję własne dzieło podczas natchnienia
ja sam, ja maestro przedstawienia,
lecz jednej nutki mi brakuje do perfekcji
zauważalnej tylko przez samego mistrza
i najbliższych mu odbić w czasie refleksji.
Brakuje śpiewu panny z głosem anioła...




Sognatore

 

wtorek, 10 lipca 2012

Poeta Sercowicz - parafraza


Żył raz poeta Sercowicz
co pisał poezje jak miód.
Ze słów najzwyklejszych mógł zrobić
dusz płomień, co kruszył lód.

Co dzień od zmroku do brzasku
wśród uczuć płynących lat
wciąż jedną miłość ulotną
chciał schwytać wśród białych kart.

Cóż pan tu, panie Sercowicz
Za oknem budzi się dzień
odpuść smutnemu sercowi
i osuń się w wieczny sen.

Tam zaś melodia znajoma
tak lekka jak srebrny kurz
słowami poety zmieniona
rozkwita jak bukiet róż

Nam z tą piosenką - samotną,
choć wolna od żalu wad,
zostanie otworzyć okna
na rozbudzony świat.

Cóż pan tu, panie Sercowicz
Za oknem budzi się dzień
odpuść smutnemu sercowi.
Taka jest miłość, czyż nie?

_________________________________________________________________________
Ewa Demarczyk - "Skrzypiec Hercowicz."