wtorek, 4 września 2012

Walka


Pora mi wracać do mych ścian
zamkniętych na cztery strony świata.
Leczyć ostatnie z moich ran
w ponurym zmierzchu tego lata.

Zbyt śmiały pora kończyć sen
wspomnienia upchać czas do pudła
jutro, nim wstanie nowy dzień
niech mnie opuści wiara złudna.

To już nie świt, już nie poranek
by w płuca dech brać dla idei
i wśród z fajansu filiżanek
żelaznym kubkiem być nadziei

To nie czas by wśród mgły błądzić,
jak wątłe trzciny zginać karki.
Przez mniejszych sobie dać się rządzić
i ciężar świata brać na barki.

Dzisiaj nadchodzi pora walki
by puste słowa zmieniać w życie
i stanąć z samym sobą w szranki
Zwycięstwem nie jest samo "bycie".

Z dróg wybrać czas najlepszą drogę
Choć nie zawiedzie wprost do celu
Lecz nim za próg wystawisz nogę
wiedz - na szczyt nie dotrze wielu.

poniedziałek, 3 września 2012

Do Pięknej Pani


Witaj Piękna Pani.
Jak cudownie dziś wyglądasz.
I jak pięknie dzisiaj pachniesz.
I jak pięknie brzmi Twój głos.

Moja Piękna Pani.
Jakże cudnie dzisiaj słuchasz.
Jakże pięknie rozumujesz.
Jaki piękny jest Twój umysł.

Moja Śliczna Pani.
Gdzie uciekasz? Dokąd idziesz?
Czemu nic nie powiesz?
Nie napiszesz?
Nie zadzwonisz?

Moja Cudna Pani.
Gdzie jesteś? Dokąd poszłaś?
Nic nie piszesz, nie zadzwonisz.
Czyś była mym wspomnieniem,
czy tylko pięknym marzeniem?  

_____________________________________________

Oto nie wiedzieć czemu wracam. W nowym miejscu postaram się być częściej i może nieco dłużej, ale wyjdzie w praniu, czy to nie słomiany zapał... 
Jako poeta będący w Stowarzyszeniu od niemal samego początku witam wszystkich obecnych, dawnych i przyszłych poetów, a także tych przyjezdnych, którzy tylko czytają:)
Zachęcam do udziału w czacie 15 września:) 

piątek, 31 sierpnia 2012

Królowa Śniegu

wśród śniegu i zamieci
wspaniałe sanie
cztery białe konie
pani woła na nie

dokąd zmierza ta dama
nikt nie odgadnie
to wiedzą tylko białe konie
galopując snadnie

po lodowym jeziorze
pędzą rumaki szalone
do wspaniałych sań królowej
saneczki doczepione

pani chłopca porwała
wiezie na pustkowie
w lodowym pałacu go zamknie
nikomu nie powie

wiezie chłopca królowa
w swe białe królestwo
Kaja Gerda już szuka
czując niebezpieczeństwo

szuka wśród zamieci
szuka wśród pustkowia
lecz nie tak szybko go odda
wielka Śniegu Królowa

_______________

       Cześć. Jak zapewne wszyscy już zauważyli, jestem tu nowa. Nazywam się Beatrice M., można mówić mi Bea. Jeśli mam być szczera, to czuję się lepiej w prozie, zwłaszcza w wszelkiego rodzaju fantasy na czele z ff potterowskimi, ale jako że od dawna pisałam wiersze do szuflady, stwierdziłam, że zawsze mogę spróbować czegoś nowego. Ale dość już o mnie.
       Wiersz powstał w lutym zeszłego roku. Baśń Andersena o Królowej Śniegu należy do moich ulubionych i często powracam do niej w wierszach, ale też i w prozie. Ten wiersz jest jednym z moich ulubionych, choć zwykle nie staram się o rymy.
       Liczę na Wasze szczere wypowiedzi.

       Z wyrazami szacunku,