środa, 6 marca 2013

kamienna maska



z kamienia moja maska
i ja też staram się udawać
lecz Wapień nigdy nie stanie się diamentem

te Słone Krople
których i tak nie widzisz
to tylko pozostałość
i to jak nędznie obrazująca
Siłę Żywiołu.
lecz to właśnie One
ich erozyjna działalność
nadają kamienne rysy mojej twarzy
i tak jak kropla żłobi skałę
tak i kiedyś One
przebiją mnie na wylot
i wypłyną ze mnie
źródła chłodnej krwi

z kamienia moja maska
a pod nią ja- ateista
w konwulsjach próbuję ustać
klękam i Modlę Się o Twoje
Zmartwychwstanie
 

poniedziałek, 4 marca 2013

Bez nazwy

Stoicie naprzeciwko siebie...
Jej kształty rzucają się w oczy,
Wyobraźnia... czujesz się jak w niebie,
Czyżby to sen proroczy?

Za jej pragnienie gotów byłbyś oddać całe swoje mienie,
Wtopić się w zapach,
A potem rozkładać się na kanapach..
Już nie mówię o smaku!
Wkrótce nie wyobrazisz sobie jej braku!
Wyciągasz dłonie,
Nie oddasz jej nikomu,
Tylko dla tych rozkoszy,
Dla tych wspólnych dzikich tańców nocą,
Nie mówiąc nikomu, wymykasz się z domu po kryjomu...
A gdy uda ci się wrócić,
Rzucasz się na materac całą swą mocą...

Brak energii... wyssała z ciebie wszystkie soki,
A mimo to czujesz się spełniony...

Tak się zastanawiam:
Jaka myśl twoją głowę prześladuje?
Co cię w tej chwili nurtuje?
Jakie kierują tobą pobudki?
Zbereźniku!
Przecież to tylko butelka dobrej wódki!


___________________________________

Pierwszy raz pisałam coś w tym stylu.. postanowiłam spróbować czegoś nowego (na ogół nie piszę rymami).
Wiersz zostawiłam bez nazwy, ponieważ chwilowo nie przyszła mi do głowy trafna nazwa.

niedziela, 3 marca 2013

Nie uciekaj!




Miłości nie kupisz w samochodzie
podczas gdy deszcz cieknie po szybie jak czas
powoli i leniwie brnąc do przodu
żłobi poczucie beznadziei w twym sercu

A może pora przestać zaglądać do butelki
oblewać rany alkoholem i syczeć
lizać z bólu rany

A może to pora przestać wyrywać włosy z głowy
płakać w ciemności
śnić o nim

A może pora przestać iść drogą na skróty
pełną cierni i jadowitych węży
co truciznę sączą ci w żyły

A może…
może to twój dzień na zmiany!


_____________________

03.03.2013. Trzy trójki na dobre zmiany :) I chociaż wiersz nie jest górnych lotów, czasami warto iść za impulsem :)

A ze swej strony pragnę życzyć weny, weny i jeszcze raz weny Przyjacielowi z przystanku. M., nie zmieniaj się, to jaki jesteś motywuje ludzi do działania, wiesz? ;>