sobota, 23 marca 2013

A kim własciwie jestem?


A gdybym był piratem 
to czy grając w karty
miast kantować z natury pod blatem
czy grałbym swoje będąc nie upartym?

A gdybym był gliniarzem
to czy zbierając łobuzów 
czy umiałbym wypić w barze
miast szukać klucza wśród akt gruzu?

A gdybym był bandytą
to czy sięgając po nie swoje
umiałbym ujawnić twarz zakrytą
miast planować wyszukane rozboje?

A gdybym był malarzem
to czy maczając pędzel po natchnienie
miast malować to co kanon karze
czy nabazgrałbym może swe widzenie?

A gdybym był niewolnikiem
to czy śpiąc z myszami pod ścianą
śniłbym o ucieczce ze świecznikiem
miast pracować społecznie z miną udaną?

A gdybym był wikingiem
to czy płynąc za grabieżą
pisałbym pieśni swej Izoldzie pod klingiem
miast szlifować ostrze na krew świeżą?

A gdybym był poetą 
to czy dbając o kurs stylu
słuchałbym szeptu serca pod Juliettą
miast podzielał zdanie rozsądku, jego zasad tylu?

wtorek, 19 marca 2013

Anioły


czułam ciszę własnych słów
więzienie ciała
ciepły dotyk skóry na skórze
nagie ramię, nagie biodro
gorące usta pocałunków
słyszałam oddech we włosach
krzyk ust do ust
i szept...
kojąco drażnił płatek ucha

gwiazdy wirowały nad moją głową
spływały w dół niczym komety
widziałam anioły spadające z nieba
płonęły w locie

niedziela, 17 marca 2013

Miłość

Miłość jest jak kotlet w zupie gotującej się na okrągło,
Zakochując się kotlet nasiąka,
Ciągle gorący tak jak serce miłością stuka.
Miłość to coś pięknego,
Przez nie każdego zaznawanego,
Miłość nie jest okrutna jak to niektórym się wydaje,
Miłość jest do poświęceń zdolna,
I takiej szukaj z powolna.

________________________________________________

Wiersz, który napisałam będąc dzieckiem (klasy 1-3 szkoły podstawowej, lub 4.. nie pamiętam) :)
Znalazłam go przez przypadek w starej teczce...