czwartek, 14 listopada 2013

Rozbitek



na kształt człowieka
wypełniam przestrzeń
w zgliszczach uczuć
moje cmentarzysko
non omnis moriar,
przyjaciele

z tej kakofonii oddechów
z sercem na bezdechu
wyruszam w rejs
trans-horyzontalny
po morzach
przemilczanych słów

niegdyś
jeśli zatrzymam się
w przylądku marnej nadziei
głucha samotność
przywita mnie skinieniem
lecz nie odnajdę tam Ciebie
tylko dryfujący czas
w butelce
na tafli chwil utracony


niedziela, 10 listopada 2013

Mów do mnie

mów do mnie
mów szeptem do mnie
nie krzycz
nie wołaj
nie rozkazuj
nie groź
ale mów szeptem
mów szeptem do mnie
i nie przerywaj ciszy

błagam mów do mnie
chcę usłyszeć twój głos nim umrę
więc mów do mnie cokolwiek
więc kłam i oczaruj
w słowach rozkochaj
o reszcie zapomnij
to wszystko nieważne
tylko mów do mnie

mów szeptem do mnie
wciąż mów do mnie
nim odejdziemy na zawsze
nim przepadniemy
nim się życie rozwieje
ty mów do mnie

tylko mów do mnie

ciągle mów do mnie




mów do mnie...

środa, 6 listopada 2013

sg

sg

cztery ściany
jeden kolor
wiele krat
jedno okno
wiele myśli
jedno łoże
wielka pustka
jeden czyn
wiele wspomnień
jeden cel
wiele przygód 
jedno życie
wiele łez 
jeden ból
 wiele kroków i upadków
jeden płomień serce tli