Bolesny krzyk
rzucają kamieniem
w tego co dobro dał
biednym
Otwórz ręce
przytul słowem
miękkim wiatrem otul,
ciepłem
Zapomnij rany
zasklepią się
odkazisz je łzami
miłości
sobota, 31 maja 2014
piątek, 30 maja 2014
na dno
spadam
wciąż lecę
w dół i w dół
upadam
odbijam się od dna
króliczej nory
przewracam
potykam się o własne myśli
wciąż spadam
jeden krok w przód
dwa w tył
wciąż lecę
w dół i w dół
upadam
odbijam się od dna
króliczej nory
przewracam
potykam się o własne myśli
wciąż spadam
jeden krok w przód
dwa w tył
Subskrybuj:
Posty (Atom)