niedziela, 13 grudnia 2009

6.24




wszystkie odcienie szarości
otuliły mnie rumieńcem. szepcząc
odbijałeś się echem pośród ulic.
ciepło zapachów figlarnie tańczyło, w kanonie
odwiedzając moje myśli. nasze
orzechowe oczy zamknęły
kształty moich marzeń, uciekły z tęsknotą
za odjeżdżającym pociągiem.


aleksandra.

 

poniedziałek, 7 grudnia 2009

Mysz i Kocica czyli śmiertelne zaloty




Kocica: Chodź do mnie ukochany,
           nie bądź dalej mi nieznany.

Mysz: Ukochana! Boję się pożarcia
         i skóry zdarcia.
         Boję się ran głębokich
         i pazurów szerokich.

K: Będziesz jak w Niebie,
    bo spragniona jestem Ciebie!
    Gdzie jesteś moja myszko?

M: Nikt nie zdoła mnie zmusić,
    by miejsce z siebie wykrztusić.
    Cóż bym zrobił?
    Kot by mnie dobił!

K: Zerknij do mej źrenicy,
    czy nie widzisz błyskawicy?

M: Kotku jakaś Ty ponętna!
    Tyś chyba namiętna?

K: Już biegnę do Ciebie cwałem,
    Chcę być z Tobą jednym ciałem!

M: Z bliska Cię widzę
     i się wstydzę.

Ptaszek: Namiętna z Kocicy kochanka,
            nie doczekała nawet poranka.
            Szybko skoczyła,
            Mysz krwią zbroczyła.
            Taki był koniec miłosnej zamieci.
            Niech jego dusza w pokoju leci.




KTM

 

czwartek, 3 grudnia 2009

Wyliczanka-zabijanka




Wpadła bomba do piwnicy,

druga wpadła na most.

Trzecia poszła ku stolicy,

a czwarta  na wprost.



Wojna, wojnę pcha do przodu,

wojna, wojnę wciąż nakręca.

Wojna trwa dla ich rzadu,

dla chciwości i pieniądza.



Wpadła bomba do piwnicy.

Druga w otchłań morza.

Trzecia spadnie przy granicy,

czwarta między zboża.



Patrz Judaszu kraj twój płonie,

i co z tego ty masz?

Pieniądz zyskasz w jego łonie,

i miliony martwych ciał.



Wpadła bomba do piwnicy,

napisała na tablicy,

S.O.S
zginiesz dziś jak pies!






murdermachine