poniedziałek, 15 października 2012

Oda do pokoju

oto moje zacisze
prywatna oaza spokoju
gdybym miała napisać o nim wiersz
wyszedłby z tego poemat
katastroficzny
mój pokój to taki mały obraz
obszaru dotkniętego katastrofą nuklearną
po wybuchu bomby biologicznej
poprawiony przejściem tornada
na drzwiach powinna wisieć tabliczka:

uwaga strefa rażenia
uwaga autorka poematu się uczy
nie wchodzić jeśli życie miłe

ale znając moje szczęście
tabliczka by zginęła
w odmętach mojego pokoju
mojego własnego obrazu
postkatastroficznego


_______________

       Wiersz napisany pod wpływem chwili i natchnienia. Beatrice się uczy. Beatrice nie ma czasu na sprzątanie.

sobota, 13 października 2012

Reanimacja

czasem trzeba bólu i łez
żeby odkryć radość
czasem trzeba zwątpienia
żeby odnaleźć sens

taka niewinna reanimacja
duszy umysłu i myśli
katharsis już się dokonało
w tej jednej chwili

kilka słów parę zdań krzyk
nie zasłaniaj uszu
słuchaj nie patrz zobacz
z zamkniętymi oczami


_______________

       Dziś bez komentarza. Bo trudno napisać komentarz do kilku słów. Wiersz stary, pierwsza, druga liceum.

poniedziałek, 8 października 2012

Motyle


uważaj na mrówczych autostradach
bo nadadzą ci numerek
każą zabijać motyle
nie tylko te w sobie
z co ładniejszych skrzydeł
zrobią fartuchy
huragan zbędności i biurokracji
wywieje z ciebie boskie tchnienie
chcą zrobić z ciebie kolejną
szarą mrówkę
bo nawet te czerwone nie są pożądane
takie ciężko dociąć do szablonu
ukryj swe skrzydła
jeśli nie chcesz ich stracić
zabierając je potwierdzą regułę betonu
tylko rozwiń je
od czasu do czasu
uwolnij motyla

______________________________________
24 października 2008
Ciekawie na to spojrzeć po pierwszym tygodniu studiów :)