niedziela, 9 listopada 2008

Kilka cichych pytań




cicho cichutko
z ciemnością łączysz swe kroki
znajdujesz dłoń skrycie błagającą o pomoc
jak dziecko
które błaga o śmierć
bo wie że nie ma czego żałować
znajdujesz ją kierując się zapachem czerwieni
i zatapiasz w niej swe kły
uwięzły krzyk duszy rozlewa się
płomieniem
podsycasz go moimi łzami
spalasz me istnienie
na stosie niewykonanych telefonów
twoje martwe słowa nawet nie brzmią
i moje niewypowiedziane
obnażają mnie w szaleńczym tańcu
z resztek ciepłego uśmiechu
czy zbyt daleko żeby mnie odnaleźć?
czy zbyt głęboko żeby dostrzec sens w tej walce?
dlaczego jesteś dla mnie wszystkim?
cicho cichutko
zatracam się w tobie





an.ada1.3

 

sobota, 8 listopada 2008

Miś





W szarym kącie siedzi miś
smutnym wzrokiem patrzy 
na zmęczoną twarz.
Na poduszce siedzi miś
cichuteńko opowiadając
zapomnianą bajkę.
Mały miś otulony na dobranoc
ramionami dorosłego dziecka. 



 Risa

czwartek, 6 listopada 2008

Mamo




Mamo ja nie mam do ciebie żalu,

Że nie brałaś mnie do parku,

Że babcie nie zaglądały Ci w wózek.



Mamo ja naprawdę nie chce,

Żebyś myślała, że było mi źle,

Bo nigdy nie cerowałaś mi spodenek



Mamo po prostu chciałem zapytać,

Czy myślisz czasem o mnie, idąc spać?

Czy wiesz ile mam lat? i że ja cię kocham?



Mamo tu nie chodzi o twoje niekochanie.

Ja chciałem Ci powiedzieć tylko, Że żyje.

I myślę o Tobie, nie! nie przeklinam.



Mamo powiedz że chciałaś, że nie twoja wina,

Że kochałaś, ale tak wyszło, tak lepiej dla mnie,

Tylko nie mów, że życie bym ci zniszczył.



Mamo jestem prawie dorosły.

Zawsze byłem bo Ty mi nie dałaś,

Szansy na dzieciństwo



Mamo ja nie mogłem,

Wtulić się w twe ramiona



Mamo ja nie wiem,

Jak wygląda pachnący wigilią dom



Mamo Nikt nigdy ,

Nie robił mi śniadania do szkoły



Mamo nie myśl że się żale,

Szkoda mi tylko tych dziecięcych marzeń,
Których nigdy nie miałem..








szaleniec