wtorek, 8 października 2013

Słowo




 Słowo

Słowo stało się przecież potęgą
i nikt nie zaprzeczy tymże  udrękom.
Każdy w świecie żyje swoim
życie życiem jest ubogim.

Wszystko na jednym jest stworzone,
słowo słowu nie równym idolem
działanie z ziemią pokryło się lodem.

Czyny mową leżą udręczone,
nad wszystko stworzone i wytworzone,
mowa czynu unika to z życia wynika.
Słowo czynem czy czynem słowo?

W dzień pieniądza bez znaczenia

W pewnym mieście wójt ogłosił,
Z racji ludu umęczenia,
Kiedy tylko wzejdzie słońce,
Dzień pieniądza bez znaczenia.

Poruszenie wnet nastało,
Uśmiech w twarzy znów się mienił,
Pomyśleli sobie ludzie,
„Wójt na dobę świat odmienił!”

Każdy krzątał się i trudził,
Zakon rzucił jezuita.
Nawet konkurs ogłosili,
Kto najlepiej świt przywita.

Damy w lustrach się stroiły,
Każda poszła do fryzjerki,
Panom wąsy przycinano,
Kwiat wystawał z butonierki.

A gdy tylko wzeszło słońce,
Każdy wybiegł ze swych murów.
Stali dumnie w środku miasta,
Oczekując wielkich cudów.

Tak stracili cały ranek,
Potem całe popołudnie,
Wierząc w magie tego święta,
Prawdę mówiąc bardzo złudnie.

Wójt oglądał wszystko z okna,
Kwiaty zrzucał wielkim brzuchem,
Chciał odnaleźć w mieście ludzi,
Od pieniędzy wolnych duchem.

Lecz każdemu było ciężko,
Płacić centy za marzenia,
Choć witają co dzień rankiem,
Dzień pieniądza bez znaczenia.


------------------------------
Pozostańmy w temacie ludzkiego strachu przed spełnianiem marzeń po wierszu Beatrice.

poniedziałek, 7 października 2013

Nocny gość


zaskrobało cicho do drzwi
gdy ludzie już spali a koty
zaczynały chodzić swoimi drogami

zaszurało bezgłośnie na wycieraczce
i stary pies otworzył jedno oko
spoglądając leniwie w ciemność

podreptało w miejscu
siąpnęło nosem pokwiliło
a potem sobie poszło
tak nagle jak przyszło

kot twierdził potem że to była mysz
pies - że kot i nic poza tym
a człowiek spał i nie wiedział nic
znów nie dopuścił do siebie Marzeń


_______________

       Uch. Czy Was też łapie jesienna chandra? Ja najchętniej zakopałabym się głęboko w pościeli z kubkiem parującej herbatki z cytryną, tabliczką czekolady i dobrą książką, opcjonalnie z laptopkiem. I nie robiła nic.
       Ach, kochane ludziska, głosujcie w ankiecie, którą szefowa dodała w prawej kolumnie. Chciabym jak najszybciej sklecić zamówienie i złożyć je na szabloniarni.