Ten jedyny to ten,który zabiera Ci oddech,
A nim się staję.
Zabiera Ci część życia,
A oddaję serce w zamian.
Jedyny ten prawdziwy,czuły i troskliwy.
Wolny od uczuć innych.
Zaś zajęty uczuciami do mnie.
Do mnie ta prawdziwa miłość.
Nie zakrywa jej,lecz jawnie ją okazuję.
Myśli moje są pełne wspomnień z nim.
Z jego miłością i szczęściem jakie mi ofiaruję.
Szczęście daje mi jego uśmiech,jego dotyk.
I to,że jest zawsze przy mnie.
Nie waha się powiedzieć kocham,
Choć głos tak bardzo się stresuję.
Stresuję się tym,że ja do niego nic nie czuję.
To przecież kłamstwo.
Ja czuję do niego tak wiele.
Tą potężną miłość,której w słowa dobrać nie umiem.
Nie umiem jej okazać,choć tak bardzo się staram.
Staram się żeby to się nie rozpadło.
Nie rozpadło się to co było i jest pomiędzy nami dwojgiem.
Nie rozpadła się ta wieź,ta miłość
I to szczęście,które zyskujemy dzięki sobie.
Dzięki swoim spojrzeniom,uściskom
I samym byciem obok.
Tego pragnęłam,tego szukałam,
Choć miałam to tak blisko.
Na wyciągniecie dłoni,
To ja tego nie zauważyłam.
Teraz to dostrzegam i przyrzekam sobie,że:
Tego nie zepsuję,nie dopuszczę do rozłąki.
Krótko mówiąc nie oddam Cię nikomu.
Nie pozwolę by ktoś znów mi Cię odebrał.
To są zwięzłe słowa mojej życia przysięgi.
Ona dotyczy Ciebie i mnie.
I tego uczucia co pomiędzy nami płonie.
Niech płonie na zawsze powiadam.
Kto je zniszczy,pomszczę z wielką nienawiścią.
Zemszczę się i odbiorę na nowo moją miłość.
niedziela, 8 grudnia 2013
* * * (trzy miary)
Trzy miary bezmiary
I przesadyzmu- ale bez przesady.
Kropel kilka żołądkowych,
Na rozluźnienie oddechu.
Parę szybszych kroków- ale bez pospiechu
Dwa lustra zbite,
I nowe obrazy.
Biała suknia,
Prawie dziewicy bez skazy.
Odrobina zazdrości, pomieszana z zaufaniem,
Nutka potępienia.
Z tego się właśnie składa,
Mój osobisty Tytanik.
I przesadyzmu- ale bez przesady.
Kropel kilka żołądkowych,
Na rozluźnienie oddechu.
Parę szybszych kroków- ale bez pospiechu
Dwa lustra zbite,
I nowe obrazy.
Biała suknia,
Prawie dziewicy bez skazy.
Odrobina zazdrości, pomieszana z zaufaniem,
Nutka potępienia.
Z tego się właśnie składa,
Mój osobisty Tytanik.
Autor:
Black
wtorek, 3 grudnia 2013
Wrażenie Ekspresji
Dwa
obrazy uderzyły mi do głowy
odwieczny
kontrast
między
dzikim tańcem w płomieniach
a dryfowaniem
po jeziorze
nieskończenie
błękitnym
Jestem
Temidą
oczy
mam zasłonięte
wagę
nieruchoma
Nie
wiedząc co wybrać
biegnę
miedzy szalami
zahaczając
o nie
naprzemiennie
Autor:
Skorpion
Subskrybuj:
Posty (Atom)