Jak tracę to już wszystko.
Miłość,przyjaźń.
Na nic moje starania.
Odchodzą jak zawsze w takim momencie.
Gdzie przyczyny szukać?
W zachowaniu?
Nie mam pojęcia.
Jestem cały czas ta sama.
Nie zmieniłam się o gram.
W sercu pustka,
A dusza ma umiera,
Bo odchodzi najważniejsza ma osoba.
Osoba,która znaczy dla mnie tak wiele.
Z każdą kolejną chwilą jest mi bardziej przykro.
Ta sytuacja mnie rani
Boli i wymusza płacz moich oczu.
Chcę by była szczęśliwa i ta przyjaźń pozostała nie ruszona,
Ale tak niestety być nie może.
To koniec,chcę już odejść.
Weź mnie Boże do Taty,
Tam znajdę ukojenie myśli.
Chociaż tam będę czuła się potrzebna.
niedziela, 25 maja 2014
wtorek, 20 maja 2014
Na straty
Niecierpliwie patrzę na nich,
Na te bzdury, przez nich wypowiadane.
Czekam na moment, w którym sam uwolnię
Najjaśniejsze, najbielsze, najczystsze myśli,
Których i tak nikt nie zrozumie.
Ale popłynę na nich wiedząc, że
Nieuniknione jest zderzenie z dnem.
Będę tonąć, ale w tym co sam… w tym czym chce…
Sam wymarzyłem sobie taką śmierć,
Ale nie pozwalają mi żyć godnie.
Prawdopodobnie rozkażą mi. Hordy wyższości,
Nowobogaccy, Władcy… Co każą mi?
Odejść, bez honoru ,który już wcześniej mi zabrano,
Karząc w ogóle żyć tu… według ich zasad.
Sprzedaję się.
Muszę!, robię to dla niej. Dla tej!,
Która pokazała mi że można inaczej,
Ale gdy to zrobię to ją stracę…
To mnie stracą…
Autor:
Cezary pryjomski
niedziela, 18 maja 2014
To jest Armagedon.
Świat za oknem płonie
W miejskiej
znieczulicy samotna dusza tonie
Samotna bezradna,
atakowana nienawiścią
Jak ma się obronić,
gdy los jej zabrał wszystko
Na ręce nastolatki
świat kładzie kartkę czarną
Czym może ją
zapisać? I czego może pragnąć?
W jej myślach
śmierć, niczym róża
Otula swoimi
płatkami , daje ukojenie
Tylko kolce kłują,
ale to nie śmierć
To ostatnie okruchy
życia.
Autor:
demorel
Subskrybuj:
Posty (Atom)